Tag

Azja

Browsing

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz rozpoczął w Singapurze czterodniową podróż o charakterze gospodarczym, w której programie są też Japonia i Korea Południowa. Przekonuje, że średnie potęgi w Europie i Azji muszą same zadbać o swoje interesy, i apeluje o nową umowę o wolnym handlu między Unią Europejską a blokiem CPTPP.

Średnie potęgi w świecie rywalizacji mocarstw

W Singapurze Merz mówił o rosnącej rywalizacji największych graczy i o tym, że państwa leżące między nimi nie mogą być jedynie widzami. Sedno swojego przekazu ujął tak: „Musimy dbać o nasze interesy w otoczeniu międzynarodowym, które kształtuje odnowiona rywalizacja mocarstw” – powiedział niemiecki kanclerz.

Odniósł się przy tym do dwóch źródeł niepewności dla światowego handlu: nieprzewidywalnych ceł nakładanych przez Stany Zjednoczone za prezydentury Donalda Trumpa oraz ograniczeń handlowych wprowadzanych przez Chiny. Na tym tle Niemcy i reszta Europy chcą pokazać się jako stabilny partner. Merz podkreślał, że Europa zamierza rozszerzać sieć partnerstw opartych na wolnym handlu, uczciwej konkurencji, przewidywalności i zasadach, a nie na doraźnych decyzjach.

Umowa z CPTPP i zapewnienia o inwestycjach

Konkretnym postulatem kanclerza jest nowa umowa o wolnym handlu między 27 państwami UE a Kompleksowym i Progresywnym Porozumieniem o Partnerstwie Transpacyficznym (CPTPP). Do bloku należy 12 krajów z pięciu kontynentów, między innymi Australia, Kanada, Japonia, Meksyk i Wielka Brytania. Nie ma w nim ani Stanów Zjednoczonych, ani Chin.

Po spotkaniu z premierem Singapuru Lawrence’em Wongiem Merz zapewnił, że jego rząd będzie stale poprawiał warunki dla inwestorów. Dodał, że w Azji spotyka się z dużym zaufaniem do Niemiec i Europy jako miejsca lokowania kapitału. Wong potwierdził, że singapurscy inwestorzy, w tym fundusze majątkowe, od dawna działają w Niemczech i nie zamierzają się wycofywać, bo w dłuższej perspektywie widzą potencjał Niemiec i Europy.

Obaj politycy zgodzili się też rozszerzać współpracę nie tylko w handlu i inwestycjach, lecz także w obszarze bezpieczeństwa i obronności, zrównoważonej energii oraz sztucznej inteligencji.

Co to oznacza dla Polski

Polityka handlowa należy w Unii do kompetencji wspólnych, więc ewentualna umowa z CPTPP byłaby negocjowana na szczeblu unijnym, a nie przez pojedyncze stolice. Objęłaby więc także Polskę i polskie firmy. Na razie jednak to wyłącznie postulat niemieckiego kanclerza, a nie ustalone stanowisko wszystkich państw członkowskich ani rozpoczęte negocjacje. Umowy handlowe tej skali zwykle wymagają długich rozmów, więc na efekty trzeba by poczekać.

Dla polskiego czytelnika ważny jest sam kierunek. Największa gospodarka UE otwarcie szuka alternatywy wobec zależności od rynków USA i Chin. Gdyby udało się go przekuć w konkretne porozumienie, przedsiębiorcy eksportujący poza Europę mogliby w przyszłości liczyć na łatwiejszy dostęp do rynków Azji i Pacyfiku. Na razie warto obserwować, czy pomysł zyska poparcie pozostałych państw UE i partnerów z CPTPP.

Źródło: DW – „Germany news: Fall of global order threatens Europe, Asia, Merz says”

Pin It https://swissies.pl/ranking-abonamentow-komorkowych-kto-ma-najlepsza-oferte/ https://jakategocena.pl/najczestsze-pulapki-w-ofertach-internetu-na-co-uwazac/ https://newswomnen.com/kompleksowa-opieka-medyczna-z-luxmed-pakiety-dla-seniorow-rodzin-i-pracownikow/